poniedziałek, 20 listopada 2017

Sweter z bąbelkami część 2

Prezentuję dziś ukończony sweter czy raczej tunikę z bąbelkami. Na jego wykonanie zużyłam ok. 1,1 kg włóczki Nepal (wełna z alpaką) robiąc całość na drutach nr 5 pojedynczą nitką. Długość tuniki to ponad 80 cm, a obwód w biodrach ponad 100 cm. Przód i tył mają taki sam układ ściegów i wykonałam je tradycyjną metodą tzn.zaczęłam od dolnego ściągacza każdą część oddzielnie i po zakończeniu zszyłam. Małą kokardką z włóczki zaznaczyłam tył tuniki.






poniedziałek, 13 listopada 2017

Sweter z bąbelkami część 1

Ciekawy pomysł na sweter podrzuciła mi znajoma. Znalazła go na stronach Vogue i zapragnęła mieć podobny. Na sweter wybrałyśmy włóczkę Nepal z alpaką i druty nr 5. Dziś chciałam pokazać wzory, które pojawiły się na górze swetra. Bardzo czasochłonne okazało się wykonanie kilkudziesięciu bąbelków. Obok nich umieściłam warkocz i kłosek, a ściągacz pojedynczy zrobiłam z przekręcanych prawych oczek. Całość postaram się pokazać w następnym poście.





poniedziałek, 6 listopada 2017

Sweterek z sówką

Polska jesień bywa kapryśna, czasem jest bardzo zimno, ale bywają także piękne dni jak ostatni weekend. Właśnie wczoraj udało się zrobić zdjęcia Martynki w sweterku z golfem, który stanowi komplet z czapeczką. Wspólny motyw to sówki. Sweterek, a może poncho, robiłam od góry tzn. zaczęłam od golfu drutami nr 3, dalej dodając systematycznie oczka poszerzałam go, dół i koniec rękawków wykonałam oddzielnie. Zaletą takiego dziergania jest uniknięcie zszywania części. Inspiracją do zrobienia tego sweterka były zdjęcia, na które trafiłam w internecie. Pokazane na nich było temptatino poncho dla dziewczynki. Model tego poncha bardzo mi się spodobał.





poniedziałek, 30 października 2017

Szydełkowy kołnierzyk

Bardzo dawno nie robiłam szydełkowych kołnierzyków, ale czasami przyjemnie wrócić do starych wzorów. Kilka lat temu zrobiłam podobny kołnierzyk we wzór koniakowski w białym kolorze. Tym razem potrzebowałam czarny dodatek bo bluzki i stąd pomysł na taki drobiazg. Zrobiłam go szydełkiem nr 1,5 z nici bawełnianych.




poniedziałek, 23 października 2017

Mitenki w sówki

Jesień zagościła u nas i niestety jest coraz zimniej, dlatego niezbędne są wszelkiego rodzaju ocieplacze czy to na głowę, czy szyję, czy dłonie. Właśnie na małe rączki Martynki zrobiłam mitenki z sówką aby pasowały do wcześniej zrobionej czapeczki. Rękawiczki wykonałam z akrylu na drutach nr 3. Martynka wypróbowała je na spacerze i nawet jej się spodobały.





poniedziałek, 16 października 2017

Czapeczka w bąbelki

Kolejna, jesienna czapeczka dla Martynki "spadła" z moich drutów. Ten ciekawy wzór bąbelek wypatrzyłam kiedyś w internecie i bardzo mi się spodobał. Czapeczkę zaczęłam od góry, a zakończyłam plisą, która dzięki kilku skróconym rzędom ładnie wywija się nad czołem. Wykorzystałam do zrobienia czapeczki taki sam akryl, z którego wcześniej powstała chusta, a więc jest już mały komplecik.







poniedziałek, 9 października 2017

Szydełkowe balerinki z kwiatkami

Bardzo dawno nie robiłam tych prostych, szydełkowych balerinek, ale ponieważ wieczory są coraz zimniejsze to takie ocieplacze na nogi mogą się przydać. Na parę kapciuszków potrzeba ok. 50 g włóczki, w tym wypadku użyłam wełny i jakieś resztki na ozdoby. Podstawowym wzorem są muszelki zbudowane z pięciu i sześciu słupków. Balerinki robiłam bez zszywania zaczynając od czubka palców kończąc rzędem półsłupków rakowych. Dużo takich kapciuszków robiłam w ubiegłych latach, a ich instrukcję wykonania umieściłam w Mollie Potrafi nr 5 z 2016 r.




poniedziałek, 2 października 2017

Chusta na drutach dla dziewczynki

Chusta, a raczej chusteczka, na drutach to kolejny drobiazg, który zrobiłam dla Martynki w związku z panującą jesienią. Otulić szyję, szczególnie w chłodne poranki, na pewno warto. Chustę z cienkiej mieszanki akrylu z wełną wykonałam na drutach nr 4, a wzór to taka moja fantazja. Wymiary chusty to 72 cm dłuższy bok, 33 cm wysokość. Prawa czy lewa strona to bez znaczenia Martynka i tak lubi ją nosić.




poniedziałek, 25 września 2017

Szydełkowa maskotka myszka

Ostatnio zrobiłam dla Martynki maskotkę myszkę typu Lalylala. Bardzo podoba mi się kształt tej zabawki, który już dość dawno wypatrzyłam w internecie. Oczywiście zrobiłam ją na podstawie zdjęć nie korzystając z gotowego wzoru, ponieważ lubię takie wyzwania. Myszka ma około 40 cm. Robiłam ją z akrylu szydełkiem nr 3,5, szaliczki zrobiłam na drutach. Martynka polubiła maskotkę od pierwszego wejrzenia.








poniedziałek, 18 września 2017

Sweterek z motywem liści

Skończyłam kolejny sweterek dla Martynki. Robiłam go od góry, co jest ostatnio moją ulubioną metodą, zaczynając od plisy wokół szyi, dalej wzór liści, który wspaniale nadaje się do tego typu bluzek, później już tylko do dołu i do końcowej plisy. Dorobiłam rękawki i sweterek gotowy bez szycia. Materiał to akryl, którego zużyłam ok. 30 dkg, Druty z żyłką nr 3. Sweterek jest na rozmiar ok. 96. Martynka już zaakceptowała nowy sweter i nawet wybrała się w nim na spacer nakarmić króliczka co wbrew pozorom nie było na wsi tylko w centrum Krakowa.







poniedziałek, 11 września 2017

Sweterek na drutach robiony od góry

Dość późno wpadło mi w ręce kilka motków bawełny dla dzieci Gazzal w ciekawym, kanarkowym kolorze. Oczywiście musiałam zrobić sweterek dla naszej Martynki jeszcze tego lata. Wyszedł prosty sweter robiony od góry z ozdobnym pasem ażurowych stokrotek na dole i przy rękawkach. Chaotycznie wyhaftowane kwiatki wydały mi się zabawnym dodatkiem. Moim zdaniem kardigan wyszedł uroczo - bardzo dziewczęco i w modnym ostatnio kolorze :-).

 





poniedziałek, 4 września 2017

Raspberry Pi - malina na szydełku

Malina kojarzy mi się z przepysznym, zdrowym owocem, ale okazuje się, że jest ona także symbolem graficznym dla miniaturowego komputera. Dlatego właśnie pewien informatyk zapragnął mieć breloczek w postaci malinki bardzo dojrzałej, ciemnej, z wyszytymi literkami Pi. Wzięłam więc szydełko nr 4, trochę akrylu, wypełnienie i tak jest oto malina-breloczek.



poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Bułgaria - wakacje i rękodzieło

To jest już uzależnienie - gdzie się nie ruszę tam widzę rękodzieło :-).
Będąc w Słonecznym Brzegu w Bułgarii nad Morzem Czarnym nawet w upalne lato można było znaleźć osoby dziergające na plaży. Dla mnie niewyobrażalne jest robienie ciepłych swetrów w taki upał ale najwidoczniej niektórzy to lubią. A co Wy o tym sądzicie?
Widziałam wiele pięknych straganów z szydełkowymi obrusami i drobiazgami, koronką klockową, obrazami oraz laleczkami ręcznie szytymi.
Gorąco Wam polecam ten region gdzie plaża śliczna, morze ciepłe, smaczne jedzenie oraz pyszne wino. Niedaleko Słonecznego Brzegu jest Nesebyr z urokliwym starym miastem z mnóstwem ślicznych uliczek do spacerowania i zabytkowymi budowlami do podziwiania.
A jak Wasze wakacje mięły? Polecacie jakieś miejsca do odwiedzenia?








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...