poniedziałek, 17 lipca 2017

ETNOmania 2017 Wygiełzów

Witojcie! :-)
ETNOmania w Wygiełzowie już na stałe zagości w naszym festiwalowym kalendarzu rękodzielniczym. Ostatnio odwiedzałyśmy tą imprezę w 2015 roku i musimy przyznać, że od tego czasu to wydarzenie zaczęło cieszyć się jeszcze większym powodzeniem, co dało się odczuć przechodząc alejkami. Pogoda była fantastyczna i korzystając z niej miałyśmy okazję podziwiać wyroby rękodzielnicze oraz zawierać nowe znajomości. Program warsztatów i pokazów był bardzo bogaty i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Martynka była zachwycona strefą dla dzieci gdzie mogła malować na folii lub wykonywać wiatraczki oraz z Panią animatorką puszczać ogromne bańki. Nam podobało się wytwarzanie włóczki z merynosów, haft klockowy oraz nasze kochane wyroby szydełkowe. Na zakończenie wysłuchaliśmy koncertu folkowego, który świetnie się odbierało w ciekawym otoczeniu skansenu.















I jeszcze wrzucamy szybki spacer po festiwalu:

video

poniedziałek, 10 lipca 2017

Czapeczka w listki na drutach

Latem przyjemnie dzierga się drobiazgi, które szybko schodzą z drutów i nie grzeją osoby dziergającej. Wykonywanie dużych swetrów, szczególnie  z wełny nie jest komfortowe w czasie upałów i skutecznie może zniechęcić do robótek. Ostatnio zrobiłam drobiazg dla naszej Martynki czyli czapeczkę z myślą o nieco zimniejszych dniach. Materiał to akryl, druty z żyłką nr 3,5. Zaczęłam od góry, dalej wzór liści, pas oczek lewych i pas oczek prawych. Czapeczka ładnie układa się na główce i została zaakceptowana przez naszą małą modelkę.





poniedziałek, 3 lipca 2017

Knitted Coffee w Krakowie - relacja z odwiedzin

O tym miejscu słyszałyśmy już jakiś czas temu, ale dopiero ostatnio udało nam się je odwiedzić. Wiem, że założyciele zaczynali od mobilnej kawiarni Knotted Coffee na ul. Wawrzyńca. Teraz mają również kawiarnie na ul. Starowiślnej 38 w dogodnym miejscu pomiędzy Rynkiem a Kazimierzem w Krakowie. Traf chciał, że ostatnio dzięki Martynce poznałam w piaskownicy na naszym osiedlu właścicielkę tej przeuroczej kawiarni, która również ma małą córeczkę. Okazało się więc że nie tylko dzieci w podobnym wieku nas łączą, ale również pasja do szydełkowania :-). W kawiarni oprócz przepysznej kawy można dostać też małą przekąskę - tartę lub ciastko. Prowadzone są tam warsztaty z szydełkowania i nie tylko, co jest dla nas największym atutem tego miejsca.
W tym małym przytulnym lokalu jest wiele drobiazgów wykonanych przez właścicielkę: ogromne sznurkowe logo - na pewno wymagało wiele pracy, urocze podkładki, kubeczki w dzierganych ubrankach, pełno kłębków i koszyczków.
Podziwiam zapał właścicieli i co najciekawsze, jako że pochodzą z Ukrainy nie bali się przyjechać i otworzyć takiego biznesu tu w Krakowie, gdzie konkurencja jest ogromna. Trzymam kciuki i życzę kolejnych sukcesów.
A Was zapraszam do odwiedzenia Knitted Coffee - naprawdę warto!
Więcej szczegółów znajdziecie na fanpagu: https://www.facebook.com/KnittedCoffee/
A oto nasza fotorelacja. Napiszcie czy u Was są tak klimatyczne miejsca, bardzo chętnie byśmy je poznały.











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...